W zaczarowanym świecie Tetmajerówki

Upalne, czwartkowe popołudnie, ulica Tetmajera, Bronowice. Wchodzimy wąską, kamienną ścieżką i przed nami roztacza się inny świat. Dworek Włodzimierza Tetmajera to jak zatrzymana w czasie historia. Przepiękny ogród – róże, malwy, bukszpany, a w otwartych na oścież drzwiach wita nas prawnuczka Tetmajera – Pani Elżbieta Konstanty. Słuchamy opowieści o dziejach tego młodopolskiego mezaliansu – chłopki,  pięknej Anny Mikołajczykównej z malarzem Włodzimierzem Tetmajerem, podziwiamy z pietyzmem zachowane wnętrza – meble, obrazy, fotografie, niesamowitą pracownię artysty… Czas mija, jeszcze jedno spojrzenie na dworek i … brama się zamyka…   Dobrze, że są takie miejsca, dobrze, że są tacy niezwykli ludzie…